Latal: To katastrofa
- Patrząc na przebieg spotkania w końcówce bardzo bałem się, że może nam nie udać się utrzymać nawet remisu. Dlatego też w miejsce Macieja Jankowskiego wpuściłem Edvinasa Girdvainisa. Miał wzmocnić defensywę i sprawić, że jakoś dowieziemy ten punkt. Nie udało się nam to jednak. Do Gliwic powrócimy w bardzo złych nastrojach.
Biuro Prasowe
GKS Piast SA